Drukuj
PDF

Wielki bieg dla Nikoli

Wpisany przez Administrator on .

dawid_nikolaNazywa się Dawid Dudek i ma 20 lat. Na jego ślad w internecie natrafiłem przypadkowo. Po prostu znalazłem stronę o wielkim biegu dla Nikoli. Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to oczy małej czterolatki z Łodzi, chorej na rdzeniowy zanik mięśni. Patrzyły na mnie z ekranu monitora. Zacząłem czytać…

„Moim planem na dzień 1 września 2010 roku jest rozpoczęcie 830 km biegu przez Polskę w 5 tygodni, żeby wspomóc leczenie małej Nikoli, która cierpi z powodu zaniku mięśni.

Może to jest szaleństwo, ale co w tym złego?” – pisze Dawid.

Czy to szaleństwo? Na pewno nie, bo cóż może być szalonego w chęci pomocy choremu dzieciakowi? Sam pomysł i jego forma? Może i szalony, a na pewno potwornie trudny i wymagający ogromu poświęcenia. Ale cel jakże szczytny.

„Skąd ten pomysł? Stąd, że nie każdemu człowiekowi szczęście jest dane, nie mając go wcale nie trzeba pogrążać się w swoich ambicjach, można dać je młodemu człowiekowi, który pragnie życia, ale nie może go w pełni posmakować.” – pisze dalej Dawid. „Chcę dać szansę Nikoli na dłuższe życie, kwota utrzymania Nikolki przy życiu jest nieosiągalna dla jej rodziców, dlatego zdecydowałem się przebiegnąć 830 kilometrów Polski żeby zebrać pieniądze na jej leczenie i potrzebny sprzęt na całe życie.

Podczas upalnych letnich dni Nikola ma problem z oddychaniem, więc podłączana jest pod respirator nieinwazyjny.

Objawy kliniczne, które występują w przypadku choroby Nikoli to symetrycznie postępujące zaniki mięśni, wyraźniejsze w kończynach dolnych, zniesienie odruchów głębokich, osłabienie mięśni szkieletowych, ze względu na brak pobudzenia nerwowego ograniczona ruchomość, niemożność samodzielnego siadania, w późniejszym czasie skolioza, niewydolność oddechowa spowodowana upośledzeniem ruchowości klatki piersiowej z występowaniem brzusznego toru oddychania, niewydolność krążenia, częsta podatność na infekcje.”

Dawid pochodzi z Jastrzębia Zdroju. Ze swojego rodzinnego miasta chce 1 września 2010 roku rozpocząć swój wielki bieg. Trasa ma przebiegać przez takie miasta jak: Ruda Śląska, Częstochowa, Piotrków Trybunalski, Pułtusk, Ostrołęka, Elbląg, Gdańsk i zakończy się w Łebie. Dziennie sportowiec-amator ma pokonywać dystans od 10 do 54 km według rozpisanego przez siebie planu. Chce nocować w namiocie, przy trasie biegu. Liczy na to, że niezwykłość jego wyczynu zwróci uwagę sponsorów, którzy zapewnią Nikoli sprzęt niezbędny do życia. Dla siebie nie chce nic. Ma tylko nadzieję, że może znajdzie się firma, która zechce dostarczyć namiot i lekki śpiwór, ewentualnie buty do biegu.

Z telefonicznej rozmowy z Dawidem wywnioskowałem, że to spokojny, ambitny, młody człowiek, który nie rzuca słów na wiatr. Portal Planeta Faceta dołoży wszelkich starań, aby przyczynić się do szczęśliwej realizacji przedsięwzięcia, aż do finałowego zakończenia na ulicy Brzozowej w Łebie. Jak wspomniał Dawid wiele postronnych osób deklaruje symboliczny udział w biegu. Chcą go wspierać na trasie tego morderczego maratonu. Liczymy na to, że ludzie dobrej woli będą z nim obecni na całej długości trasy.

„Proszę o pomoc i współpracę, to będzie prawdziwa pomoc i wspaniała przygoda.” – apeluje Dawid. My przyłączamy się do apelu. O rozwoju inicjatywy będziemy na bieżąco informować na naszym portalu. Szczegóły można znaleźć także na stronie  www.wielki-bieg.pl

---------------------------------------------------------------------------------------------

Osoby które zechcą pomóc mogą wpłacać na konto:

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"

nr konta: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362

Tytułem: darowizna na leczenie i rehabilitację Kabat Nikola

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Sonda

Z jakiej przeglądarki internetowej korzystasz?
 

Nowe komentarze

Newsletter










4SUN
aa_men

Kopia_logo_planeta_sport

Aktywny wypoczynek