Drukuj
PDF

Wymazywanie pamięci

Wpisany przez Christiano Carmelli on .

Jozef_PilsudskiKilka słów refleksji nad naszą, polską historią. Jaka ona jest, gdzie jest i jak wygląda dzisiaj? Jak wygląda przekazywanie historycznej pamięci o Polsce w szkołach, w mediach i w ogóle?

Historia medialna

Historię kreują politycy, którzy są przy sterach władzy. Sięgając pamięcią tylko do dziejów Polski demokratycznej, tak było za rządów SLD, tak samo za PIS-u i tak samo jest za rządów PO. Każdy polityk będący u żłobu ma swój własny pomysł na historię i pomysły te sprzedaje jak świeże bułeczki na straganie. Później nasi rodzice, my i pewnie nasze dzieci, a może i wnukowie, wciąż będą mieli w głowach bohaterskie wyczyny Janka Kosa, Gustlika i Hansa Klossa. Tylko Brunner zawsze będzie świnią – wiadomo Niemiec, a Niemcy byli źli. Z tym ostatnim nie zamierzam dyskutować. Ale czemu nikt nie mówi, o tym, że prawdziwy Jan Kos był zbrodniarzem, który palił i mordował na Podlasiu, jeszcze rok po skończeniu wojny?

Nikt nie mówi dziś o tym, że Polaków mordowali też Polacy i nie chodzi o obozy koncentracyjne. Że działały bojówki, które po wojnie plądrowały, paliły i wycinały w pień całe wsie. Mówi się, że to Niemcy, Rosjanie, Żydzi czy nawet Ukraińcy są źli. Polacy są zawsze dobrzy… A później tworzy się filmy ku pokrzepieniu serc: "Bitwa Warszawska 1920" czy inny "Katyń". To jest dobre, bo polskie i komercyjne, a jednocześnie patriotyczne. Same peany, ach, ech i w ogóle. Jakby nakręcić film o roboczym tytule "Podlasie 1946", pewnie miny dzisiejszym politykom mocno by zrzedły.

Historia pamięci

A czy ktoś wie, kim naprawdę był gen. Sikorski? Jakim był człowiekiem, jak traktował swoich podwładnych, jak zginął i z jakiego powodu? Czy wiedzą, że traktował swoich żołnierzy jak ostatnie szmaty, byleby osiągnąć swoje cele? Czy ludzie zdają sobie sprawę, dlaczego musiał tak naprawdę zginąć gen. Świerczewski? Że gdyby przeżył to prawdopodobnie nie byłoby Bieruta, Gomułki, Gierka i całej reszty komunistycznej sfory? Wiedzą, tylko że był komuchem. Tak, ale tego, że był komunistycznym wcieleniem Jarosława Kaczyńskiego czyli TKJ, tego już nie wiedzą. A czy wiedzą, że Piłsudski, którego uważa się dziś za bohatera narodowego, był rzeźnikiem i za najdrobniejsze nieposłuszeństwo karał podwładnych i służbę nawet śmiercią? I ja sobie tego nie wymyśliłem. Miałem przyjemność poznać w swoim czasie dwóch starszych już mocno ludzi, adiutantów w służbie u Piłsudskiego i Sikorskiego. Pierwszy już nie żyje, drugi dogorywa swoich ostatnich dni.

Historia opierająca się na pamięci, przeżyciach, wspomnieniach tych ludzi, jest o wiele bardziej wiarygodna niż te kity, które próbuje nam sprzedać dzisiejszy rząd i jego poprzednik PRL również. Po II wojnie rozpoczęło się zacieranie prawdy. Wymazywanie pamięci. Z wyobraźni setek, tysięcy, a później milionów Polaków. I trwa to do dziś. I będzie trwało.

Zapis

Jedynym sposobem by uchronić się przed medialną papką z internetu czy telewizji jest zapis wspomnień. Zapis wspomnień takich ludzi, jak choćby Czesław Suchcicki, piszący dla I360, który wydał książkę o swoich syberyjskich przeżyciach. Oczywiście, złośliwi, powiedzą, że temu też nie można wierzyć, bo już i pamięć nie ta, i ludzie ci mogli kłamać czy naciągać fakty. Oczywiście. Tylko po pierwsze: po co? A po drugie, traumy takiej - jak wojna, głód, poniżenia, kanibalizm itd. - się nie zapomina. To jest coś co w człowieku zostaje na zawsze, tak jak miłość do matki, która od cyca wykarmiła i wychowała.

Odtwarzanie pamięci

Za dwadzieścia czy trzydzieści lat historia II wojny światowej i PRL będzie już historią spisywaną masowo w podręcznikach. Wcześniejszych wydarzeń poza kronikami, artykułami, książkami historycznymi nikt pamiętał nie będzie i nawet uczył się o tym będzie cząstkowo. Świat idzie do przodu, liczy się "tu i teraz", albo to co będzie, a nie to co było kiedyś i czego nawet nie pamiętamy. Warto jednak przy przekazywaniu historii, pamiętać o wcześniejszym spisaniu jej ze źródeł prawdziwych – uczestników wojny, służących, czy nawet cywilów, którzy byli blisko różnych wydarzeń historycznych, a nie opierać się na zachciankach danego rządu. Później dziwimy się, że mamy w Polsce demagogów, bajkopisarzy i innych kretynów co szablami machają za historię, za pamięć narodową, nawet jej nie znając.

Tak, Polacy są ofiarami wojny. Podobnie choćby jak Żydzi i tego nie podważam. Ale Polacy, też dopuszczali się aktów bestialstwa w trakcie II wojny, jak i tuż po niej. A prawda o tym jest marginalizowana i spychana w niebyt. W naszej pamięci winni są Niemcy, Rosjanie, Żydzi. Żądamy przeprosin od pozostałych nacji i one potrafią powiedzieć "przepraszam", może nie wszyscy jednym chórem, ale potrafią. A czy Polak Polaka potrafiłby przeprosić za to, co mu podczas wojny lub po złego uczynił? Wstyd albo jego brak pewnie by na to nie pozwolił…

Brak dumy narodowej

Niemcy, bez względu na to, co zrobili podczas II wojny światowej, są dumni z tego, że są Niemcami. Rosjanie z tego, że są Rosjanami. Podobnie jest z Anglikami, Francuzami czy Włochami. U nas dumy narodowej nie uświadczysz, jak jeden drugiemu nie doj… to bez tego Polski nie ma. Śmieją się z nas w świecie, że nawet w strategicznych dla Polski sprawach, gdzie rząd i frakcje polityczne powinny iść ramię w ramię, u nas jeden drugiemu nogę podstawi, opluje, przewróci i skopie na dodatek.

A później się dziwimy, że nam Żydzi chcą kamienice odbierać. Nawet te, które do nich nie należą tak de facto. Ale jak ma trzeci nie skorzystać jak Polacy między sobą walczą?

Tak, pomieszałem pewne fakty i zrobiłem to celowo, odwołując się po kolei do historii wojennej, powojennej, komunistycznej i obecnej - demokratycznej. Zrobiłem to po to, by każdy z nas mógł sobie odpowiedzieć na pytania: Co to jest Polska? Gdzie jest Polska? Kim jest Polska? I co sobą reprezentuje?

Odpowiedzi każdy Polak ma we własnym sumieniu.

fot.Wikipedia

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Sonda

Z jakiej przeglądarki internetowej korzystasz?
 

Nowe komentarze

Newsletter










4SUN
aa_men

Kopia_logo_planeta_sport

Aktywny wypoczynek